Co zabrałyśmy na 41-dniową wycieczkę rowerową?

Rowery kupiłyśmy za 300 zł na wrocławskim targu. Pedałowałyśmy 41 dni przez 5 krajów, 80% czasu w klapkach. Niejeden powie, że jesteśmy szalone. A może to dobrze?

Nie chcemy mówić nikomu, jak powinien podróżować, a same robimy to, co lubimy. Chcemy się podzielić naszą wiedzą, bo może się komuś przydać.

Poniżej wypisałyśmy wszystko co ze sobą zabrałyśmy na taką amatorską wyprawę rowerową. Jedyne co dokupiłyśmy na trasie to siodełko, rękawiczki, palnik i kilka fajnych ciuchów w lumpie. Polecamy te fińskie!

 

2 rowery, 2 trippowiczki.

SYPIALNIA: namiot, karimaty, śpiwory i 2 poduszki;

CIUCHY: 7 koszulek, bluza + polar, kurtka + peleryna przeciwdeszczowa, czapka bawełniana + kapelusik + czapka z daszkiem, bielizna, buffy na szyję, 3 pary krótkich spodenek + 1 para długich, piżama, strój kąpielowy, trampki, klapki;

ELEKTRONIKA: 2 telefony, dron, iPad, GoPro, powerbank, głośnik, słuchawki (+wszystkie ładowarki i kable);

KUCHNIA: garnek 1,5l, 2 talerzyko-miski, sztućce, scyzoryk, mała deska do krojenia, ścierka i płyn do naczyń, gąbka, przyprawy, herbata, kawa, kawiarka, zapalniczka, palnik, gaz turystyczny 500g;

SAKWY: 4 wodoodporne sakwy 27l, sakwa przednia, sakwa trójkątna na ramę, worek wodoodporny 20l, torba na bagażnik, sakwa nawigacyjna na telefon, 2x torba wodoodporna 2l;

SPRZĘT: kaski, rękawiczki, blokady rowerowe przednie i tylne, kamizelki odblaskowe, zestaw naprawczy, klucz francuski, zestaw kluczy rowerowych, pompka, zapasowe dętki, olej do łańcucha, lampki i czołówki, gumki z zaczepami, trytytki, taśma;

ŁAZIENKA: ręczniki szybkoschnące, szampon w kostce, mydło, szczoteczki do zębów, pasta naturalna, szczotka, balsam, mokre chusteczki itd.;

INNE: książka, krem z filtrem, okulary przeciwsłoneczne, apteczka, lornetka, długopis, gaz pieprzowy, spray na komary,  fenistil, baterie, paszporty;